RE: [PC] Cave Story
Cave Story
Cave Story można spokojnie zaliczyć do gier kultowych, które na zawsze zapadają w pamięci. Jednak czy ona na to zasługuje? Będę jednym z niewielu graczy, którzy nigdy nie grali w CS i nie wiążą z nią żadnego sentymentu, można więc uznać, iż moja ocena będzie obiektywna.
Ekran tytułowy, czyli pierwsze wrażenie, jest dobre. Całkiem przyjemna muzyczka oraz niezłe postaci, wszystko w starym, dobrym 2D. Tytuł gry ładnie wpasowuje się w to wszystko, tworzące razem logiczną całość. Jedynym elementem na "minus", są informacje o twórcy i autorze translacji na angielski, które kompletnie nie pasuję i w pewnym sensie niszczą sielankowe menu. Można uznać, że na siłę szukam błędów, jednak mimo wszystko ekran początkowy jest dosyć ładny i nie można na niego narzekać. W końcu robi to, co powinien - zachęca do dalszej gry.
Przejdźmy dalej. Po wybraniu charakterystycznej dla gier opcji "New Game", mamy krótką scenkę, przedstawiającą jakiegoś zielonowłosego naukowca, próbującego nieskutecznie nawiązać z kimś kontakt. Jest to zalążek rozwijającej się później fabuły po której nie spodziewałem się niczego specjalnego. Zostałem jednak mile zaskoczony, gdyż fabuła dobrze się rozwinęła.
Cóż, zacznijmy jednak właściwą grę. Zaczynamy w miejscu, nazwanym kreatywnie "Cave 1", ze względu na to, że cóż... Jest to pierwsza jaskinia. Zaczynamy bez broni, po czym musimy przejść przez pełną wrogich stworzeń jaskinie do "komnaty", w której będzie skrzynka. W komnacie jest też postać, jednak niestety nie orientuje się, że tam jesteśmy nawet kiedy chcemy do niego zagadać przed lub po okradnięciu go... Bo tylko tak to można określić. Mimo, iż później nie można znaleźć postaci z którą nie da rady wejść w interakcję w ten cy inny sposób, ta jedna wywarła na mnie okropnie negatywne wrażenie.
![[Obrazek: cavestoryds.jpg]](http://cache.kotaku.com/assets/resources/2007/06/cavestoryds.jpg)
Muzyka... Moim zdaniem jest okropna. Mimo dobrego pierwszego wrażenia, jakie na mnie wywarła, po kilku minutach stała się dla mnie tak wkurwiająca, że rzuciłem słuchawkami o ziemię. Może trochę przesadziłem, jednak te dźwięki po chwili gry zaczęły doprowadzać mnie do szału, a ja nie lubię być doprowadzany do szału. Dlaczego tak reagowałem? W sumie nie wiem, muzyka w tej grze zwyczajnie mnie odrzuca.
Na wstępie napisałem, że wita nas przyjemna, staromodna grafika 2D... I nie cofam tego, jednak należę do okropnie zmniejszającego się grona ludzi, którzy jeszcze umieją to 2D docenić. Jednak na moim monitorze gra jest mocno rozciągnięta, a nie ma w opcjach możliwości zamiany na grę w oknie. Smutne, ale prawdziwe - gra dużo na tym traci.
Gameplay. Sterowanie jest wygodne, jednak dużą wadą gry jest to, ze gdy wejdziemy do lokacji, zabijemy potwory, wyjdziemy i wrócimy, one znowu tam będą. Jak w większości platformówek jesteśmy cały czas prowadzeni za rękę i nie mamy wolnej możliwości eksplorowania świata. Doskwiera też trochę zbyt wysoki dla zwykłego gracza poziom trudności.
Podsumowując: Cave Story nie jest tak dobrą grą, jak się o niej mówi. Posiada zarówno wady i zalety, jednak nie równoważą się zbytnio. nie rozpisując się zbytnio, bo recenzja miała mieć około tysiąca znaków, a ja już około trzykrotnie przekroczyłem ten limit. Moja ocena:
6/10
Copyright by Suhayl (R.K.)
Wałbrzych 2009