RE: [NDS] Kingdom Hearts 358/2 Days
O tak, Kingdom Hearts jest moją ulubioną serią gier, głównie z myślą o tej grze kupowałem DS i najbardziej dla birth by sleep zamierzam kupić niedługo PSP.
Nie zawiodłem się na grze, nawet jeśli jest daleko za moją ulubioną dwójką, dla mnie jest lepsza niż część pierwsza i CoM.
Na początek grafika, SE jak w przypadku poprzednich częściach wycisnęło z konsoli co tylko się dało.W efekcie czego cutscenki są niczym z PS2, można by trochę lepiej zrobić grafikę postaci w normalnej grze, zwłaszcza miejsca takie jak głowa Roxasa z trochę dalszej odległości nie wyglądają za dobrze, a też patrząc na bronie z boku widzimy, że są kompletnie płaskie(widać to tylko patrząc zupełnie z boku). Mimo tego to w końcu NDS, a gra i tak zajmuje ponad 200MB więc jest to zrozumiałe.
Muzyka praktycznie nic się nie zmieniła w porównaniu do poprzednich części, opening ten sam co w dwójce, większość BGM'ów też ta sama, pojawiło się jednak parę nowych kawałków jak Xion theme, parę muzyczek z walk z bossami, muzyka z Nibylandi i przerobionych z poprzednich części jak Roxas theme i Organization XIII theme. Ta powtarzalność się kawałków niekoniecznie jednak jest wadą, muzyka z dwójki była tak dobra, że słuchanie jej drugi raz w innej grze jest równie przyjemne.
Jeśli o gameplay chodzi to jest całkiem nieźle, niekiedy misje bywają nudne, zwłaszcza jak nie wiemy co mamy robić(grałem na początku w japońską wersje, tam naprawdę bywało ciężko

). Nie jest może tak dobrze jak w drugiej części, ale jest nieźle. Nieco denerwujące jest to, że czary, itemy, ekwipunek, a nawet poziomy - wszystko jest w jednym worku, nie byłoby tak źle gdyby chociaż lvlowało się normalnie, ale niestety, poziom też musimy na siebie ubierać tak samo jak pierścienie i inne. Nieco dziwny jest też poziom trudności, grając na normalu miałem naprawdę ogromne problemy z trzema bossami w środku( walka na moście w zamku bestii, trumna-roślina w miasteczku Halloween, gigantyczny ptakopodobny heartless - z początku trudno go trafić, potem trudno uniknąć jego ataków -.-), a z ostatnimi bossami problemów żadnych
z ostatnią fazą Xion przegrałem raz
Fabuła jak zawsze w KH jest cudowna, są przedstawiane wydarzenia pomiędzy I a II niekiedy pokrywające się czasowo z CoM, a dokładniej mówiąc czasy, gdy Roxas jest w Organizacji i wszyscy szukają wspomnień Sory. Gra jest świetnym uzupełnieniem dla poprzednich części, bardzo dobrze pokazuje jak dokłanie wyglądały relacje Axela z Roxasem.
Podsumowując gra jest godna nazwy Kingdom Hearts, nie odstępuje poprzednim częściom i z całą pewnością jest jedną z najlepszych gier na NDSa, jak to w poprzednich częściach można się przyczepić tylko do tego, że jest trochę krótkawa.